Za dyszkię na Woly, jeżely Pan pozwoly…

Kolejny przybytek serwujący śniadania godzien umieszczenia w tej odsłonie to Bar (dla wszystkich) Kercelak przy ulicy Chłodnej, nieopodal najwyższego warszawskiego biurowca tuż przy zagłębiu białych kołnierzyków. Tu zestawu śniadaniowego brak, ale można sobie skomponować jajecznicę, omlet albo sadzone (od 6 złotych), paróweczki (3 sztuki) lub kiełbasę smażoną we fryturze a wszystko to poniżej 10 złociszy. 20140429_072339541_iOSBułka (50 groszy) i masło (50 groszy) to oczywista oczywistość, więc spokojnie mieścimy się w założonym budżecie choć niestety bez napoju 🙁 Ja wybrałem smażoną kiełbasę i jej wielkość w zupełności wystarcza na śniadanie i lunch w jednym. Obsługa miła, gramatura pełna a wszystkie lewe koniaki do Wisły – czyli tak jak być powinno w szanującym się przybytku gastronomicznem.

Bar (dla wszystkich) Kercelak - Warszawa, ul. Chłodna 34 - mapa Google

Dodaj komentarz