Serwus, Petit!

Kolejne miejsce odwiedzone wraz z Kaszpirem. W porze późnego lunchu skoczyliśmy na zapiekanki. Obydwaj wybraliśmy zapiekankę w wersji „Serwus” – klasycznie chrupkie pieczywo, dobry, roztopiony (a nie ciągnący się) ser gouda, świeże pieczarki z bardzo dobrym keczupem (podobno własnej roboty). Dobry stosunek ceny (10 złotych ) do wielkości, buła na trzy długości telefonu Kaszpira czyli Lumii 625. Planuję powrót w celu wypróbowania innych pozycji. Czytaj dalej Serwus, Petit! →

Leberkaese, Bitte!

Kiedy niedawno przechodziliśmy (z tragarzami) wieczorną porą obok Wurst Kiosku, właściciel zaproponował nam spróbowanie zupełnie nowego niemieckiego przysmaku – Leberkaese zwanego także Fleischkaese. Ten podgrzany na ciepło a’la pasztet będzie podawany ascetycznie – jedynie z bułką i bawarską słodko-kwaśną musztardą. Zestawienie jest obłędne a smak nieporównywalny z dotychczasowymi daniami. Ja się nie mogę doczekać. Cena – około 12 złotych. Dostępne pod koniec czerwca. Czytaj dalej Leberkaese, Bitte! →