Uwielbiam śniadania. Ale nie lubię przepłacać. To śniadanie jest zrobione z czegoś innego… Nie wnikam w szczegóły, wiem tylko, że dzięki niemu odkryłem zupełnie nowe doznania. I słyszałem, że dziewięćdziesiąt siedem procent osób które je wypróbowały, poleca je znajomym. Więc warto je wypróbować, jeśli lubicie śniadania. A lubicie, prawda? 🙂
Zaczynamy. Tym magicznym szczegółem będzie cena śniadania. Założyłem, że spożywając je regularnie muszę przyjąć pewną kwotę, którą mogę przeznaczyć na ten najważniejszy posiłek dnia. Po pierwsze dlatego, że uważam, że nawet w Warszawie powinno się dać zjeść za 10 złotych, po drugie – bo ma to być zachęta do wizyty w restauracji czy barze a nie główne źródło dochodu takiego miejsca. Cykl „Śniadanie za dychę” ma przybliżyć najfajniejsze miejsca w Polsce, w których można zjeść w godzinach porannych coś dobrego – z reguły na ciepło. Czytaj dalej „Śniadanie za dychę” – czyli zaczynamy cykl
