Kontynuując wątek zagraniczny zajrzyjmy na chwilę do Kijowa. Miasto – do niedawna świadek krwawych wydarzeń związanych z walką o niepodległość – powoli wraca do normalnego biegu i zaprasza gości także do swoich licznych knajpek i restauracji. Na początek odwiedźmy jedno z kultowych dla kijowskiej inteligencji miejsc – czyli Kupidona. Mieści się on w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Niepodległości, na którym do dziś trwa Majdan oraz stacji metra „Kreshchatyk” i jest wzorowany na lwowskich kawiarniach literackich. Odbywają się tu często spotkania poetów deklamujących swoje wiersze, wpadają najważniejsi przywódcy rewolucji, mówi się tu wyłącznie po ukraińsku (co do niedawna w stolicy Ukrainy nie było standardem), panuje duch wolności i atmosfera bohemy. Czytaj dalej Śledź po inteligencku, czyli kijowski Kupidon
Archiwum dnia: 25 czerwca 2014
Poprzez prerie Arizony, czyli Egon testuje burgery
Gnając poprzez prerie Arizony z Las Vegas do Phoenix postanawiam zatrzymać się w jednym z przydrożnych barów. Padło na Wishing Well Saloon and Diner w Dolan Springs.
Knajpa rodzinna – na miejscu dziadek rodzice i córka, dziura zabita dechami, jedyna knajpa a obok saloon. Menu typowe – burgery żeberka itp. Smak cudowny, soczysty. I moje ulubione… medium rare. Czytaj dalej Poprzez prerie Arizony, czyli Egon testuje burgery
