Król śródmieścia powrócił!

Jeszcze kurz remontu nie osiadł, baner żaden nie reklamuje przybytku, a już wszystkie miejsca zajęte. Dobrze to wróży lokalizacji… To do dzieła! Wystrój bardzo surowy typu amerykańskiego. Kucharze za wielkim barem uwijają się żwawo, każda potrawa wychodzi z kuchni wg gustu szefa kuchni, albo jak ktoś sobie życzy inaczej, to według sugestii klienta.

Na pierwszy ogień wrzuciłem „firmowego” czyli Salsa Cheese (22 PLN). Ponieważ można wybrać ser, ja wziąłem mimolette do którego miłością zaraziłem się we Francji. Czytaj dalej Król śródmieścia powrócił! →