Jednym z regularnie odwiedzanych przeze mnie miejsc w Warszawie jest niegdyś kultowy, teraz nieco hipsterski i lewicujący Bar Prasowy przy Marszałkowskiej. Jego oldskulowość to przede wszystkim lokalna klientela, związana z miejscem i okolicą, również poprzez fakt że na tym odcinku reprezentacyjnej warszawskiej ulicy zlikwidowano parę lat temu wszystkie linie autobusowe i do baru trzeba teraz chodzić na piechotę, bowiem nawet przystanek autobsowy przed barem to teraz zatoka parkingowa dla nielicznych samochodów.
Menu śniadaniowe przedstawia się dość atrakcyjnie. Mamy do wyboru dwa zestawy – oba w cenie 9 złotych. Jeden z omletem, drugi który jadam najczęściej to spora porcja jajecznicy z dodatkami. Otóż na talerzu dostajemy dwie duże łyżki twarożku – mocno i ostro przyprawionego (Żorż by nie marudził), kilka plasterków pomidora, plasterek żółtego sera dobrej jakości a wszystko obficie posypane szczypiorkiem. Oprócz tego zawsze świeża kajzerka i prawdziwe masło. Dodatkową bułkę można dokupić za złotówkę a masło za 50 groszy. Do zestawu gratis herbata, kompot, kakao lub (z dopłatą 1 zł) także kawa z ekspresu. Ja polecam kakao – w wysokiej szklance – to chyba największa pojemność w Warszawie 🙂
Śniadania podawane są od 9 do 12. Oprócz zestawów można zjeść kilka rodzajów jajecznic (od 3 złotych), twarożku z dodatkami (od 3,50 zł) i na przykład zupę mleczną z makaronem lub ryżem za 1,50. Naleśniki od 6 złotych, czasem bywają świeże kanapki (od 2,50).
Hitem obiadowym jest pomidorówka w stałej cenie 1,50. Ale o tym przy innej okazji, bo obiady – jak na hipsterię – do najtańszych nie należą a i wybór niewielki 😉
Jeśli mój cykl się Wam spodoba to podrzucajcie proszę własne propozycje lokali oraz swoje recenzje. Chętnie zresztą pójdę z Wami testować nowe miejsca, bo samemu słabo się jada śniadania no i gęby nie ma do kogo otworzyć. Poza tym uważam, że ma nic piękniejszego niż dobra rekomendacja na pierwszy poranny posiłek w obcym mieście.

Jak znajdziesz śniadanie na Grochowie – pędzę towarzyszyć. A jak gdzieś dalej – sms mnie budzi 🙂
Najlepsze śniadanie za 10pln jakie jadłem to w 2Światach – kontynentalne (http://2swiaty.eu/) a co najlepsze ostatnio jadłem je o 23:00 🙂
Rewelacja. Dopisujemy do naszej listy i niedługo ich odwiedzimy 🙂