Impreza rozpoczyna się w piątek 19. września o godzinie 10:00 przed wejściem do Galerii Mokotów w Warszawie. W food trucku potrawy przygotowywać będzie blogerka kulinarna Ania Starmach, jedna z jurorek programu MasterChef. Tym razem tematem przewodnim będą tortille tworzone ze składników zaproponowanych przez fanów: kurczak, wołowina, pomidory cherry, awokado i rukola. Darmowa degustacja potrwa do wyczerpania składników. O ostatniej, na której królowały burgery, możecie przeczytać w naszej recenzji. Oczywiście i tym razem na evencie nie zabraknie ekipy Just Do Eat, która podzieli się z Wami wrażeniami z degustacji.
Aktualizacja – piąteczek, piątunio godzina 12:15
Wróciliśmy, odstaliśmy swoje w kolejce do food trucka przebrandowanego z Bobby’ego na MasterChefa i załapaliśmy się wraz z przedstawicielami pobliskiego mordoru na degustację tortilli.
Ekipa uwija się jak w ukropie, wszak wydanie czterystu porcji to nie przelewki. Obserwujemy grille, obserwujemy blaty i nie spodziewamy się jakiegoś spektakularnego dania. Ot, mała tortilla, lekko zagrzany (bo nawet nie zgrillowany) kurczak i dodatki szybko lądują we wnętrzu placka. Obsługa dość zmęczona, ale widać że sprawna i powtarzalność czynności ma opanowaną do perfekcji.
Wokół niestety nieład, jakieś kartony w lodówce, stojące luzem butelki po wodzie a i sam food truck lata młodości ma dawno za sobą. Nie ma kogoś, kto ogarnąłby całość degustacji. Ani Ani Starmach 🙁
Idziemy jeść, by nie słyszeć jazgotu DJ-a, do strefy chilloutowej przygotowanej przez TVN.
… nie ma awokado 🙁 Zamiast niego pojawia się ciekawy w smaku (i niewątplliwie jedyny autorski) prawie chutney cebulowy, lekko kwaskowy i całkiem smaczny. Nie wiemy, co nadało mu ciekawy malinowy kolor, ale zapytać nie ma kogo.
Wśród niego malowniczo meandrują kawałki zupełnie białego kurczaka, wzbogacone rukolą i połóweczkami pomidora koktajlowego.
Ogólnie danie ciekawe, ale tak małe i lejące się, że raczej nie pozostanie w życzliwej pamięci dzisiejszych konsumentów. No cóż. Skoro wielka gwiazda nie znalazła trzech godzin na przypilnowanie swojej autorskiej kompozycji, to my raczej odpuścimy sobie kolejne odcinki tego kulinarnego show dla ubogich.

