Kminek dla dziewczynek?

Źle się dzieje w Barze Warszawa. Podawana tu zawsze pyszna kiełbasa po warszawsku (10 złotych) została doprawiona taką ilością kminku, że przestała być jadalna. I nie pomagają nawet trzy shoty Żołądkowej (10 złotych w promocji). Ferajno, zróbcie coś z tym! Czytaj dalej Kminek dla dziewczynek? →

Ice Pops – nasze lodowe odkrycie

Przechadzając się wśród stoisk Targu Drugie Śniadanie na Bemowie naszą uwagę przykuło stoisko z lodami Ice Pops (5 złotych).  Miły i kompetentny sprzedawca, który o każdym smaku mógł opowiadać długo i z pasją zanęcił tak, że nie mogliśmy się powstrzymać i ledwo zjedliśmy jedną porcję, już staliśmy w kolejce po drugą. Smaki obłędne, skład – to jedynie mrożone zmiksowane owoce, woda i cukier. Zero chemii i zero zahamowań 🙂 Czytaj dalej Ice Pops – nasze lodowe odkrycie →

Japadogi – japońskie hot dogi

Pyszne shitake, znakomita grubo zmielona kiełbaska i inne japońskie farfocle, podkreślone nietypowym słodkawym smakiem. Ja dla prawdziwego banzai! dodałbym odrobinę mocnego akcentu na przykład w postaci bekonu. Znakomita bułka i ciekawa odmiana po słowiańskich hotdogach (14 złotych). Nabrałem apetytu na kolejne wynalazki tej świetnej ekipy. Mają wprowadzać stopniowo i konsultując je z klientami. Trzymam kciuki. Czytaj dalej Japadogi – japońskie hot dogi →

Szerdelek – ferajna z Warsiawy

Sianowne Państwo wybaczy, że nie gwarowo i jak na warsiawiaka przystało, ale lud robotniczy naszy piękny Polski skumaś o czem biega, musi. A zatem na warsztat wzielim białą kiełbasę za dwanaście złociszy. Doprawiona idealnie, przekrojona na pół i dobrze zgrillowana w zasadzie nie potrzebuje żadnych dodatków, choś klyent ma prawo wybrać, co chce. Ja poprosiłem o drobno pokrojonego pomidora z cebulą i gęstą śmietaną. Czytaj dalej Szerdelek – ferajna z Warsiawy →