Beef Brothers – everybody needs somebody… to eat

Beef Brothers – mistrzowie organizacji, improwizacji i chyba największe odkrycie Street Food Polska Festivalu. Głośne odliczanie kolejnych numerków: dwieście trzy, dwieście cztery…. sugerowało, że całkiem nieźle dają sobie radę, choć kolejki przez cały dzień przy ich samochodzie nie malały. Kiedy Żorż przyniósł od nich trzecią kanapkę, która nie była burgerem a ich autorską wariacją nad kolejnym rodzajem mięsa, postanowiłem w końcu spróbować. Ozorki w akompaniamencie ostrej musztardy (Jęzor – 15 złotych), długiego plasterka ogórka i odrobiny zieleniny w płaskiej tostowanej kanapce to było coś na co czekałem. Od razu widać, że nad mięsem pracowali długo a każdy składnik jest dokładnie przemyślany i nie ma tu miejsca na zbędne dodatki.

20140823_124039_Android 20140823_124343_Android Były tylko takie, które podkreślają i przywołują smaki z młodości, kiedy to ozory królowały na stołach i w niejednej stołówce pracowniczej.

20140823_124045_AndroidCubanos (15 zł.) – ta wersja pali już od samego patrzenia na nią. Mostek wołowy długo marynowany przełożony pyszną ostrą musztardą i delikatną szynką wieprzową. Do tego cebula i pikle.  Wszystko w porządnie zgrillowanej ciabatce. Idealne, gdy chcecie się pozbyć smoka, teściowej lub innego wroga.

20140824_123318_Android 20140824_123329_AndroidI w końcu frytki. Prawie zawsze są to porządne belgijki smażone – uwaga! – w prawdziwym tłuszczu wołowym, przez co ich smak wyróżnia się na tle konkurencji. Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy i na zdjęcia załapały się już te normalne – polskie, ale również zauważalnie smakowitsze od innych. Autorski sos bazyliowy wymiata.

20140824_123314_Android 20140824_123307_AndroidBurgery w Beef Brothers to osobny punkt kulinarnej rozkoszy.  Zwłaszcza, że dodatki są efektem długich i żmudnych poszukiwań i zakupów. Do testów wybraliśmy Sarnią Skałę (20 zł). Duża porcja (180 gram) soczystej wołowiny, porządnie usmażony bekon, pomidor, cebula i sałata a przede wszystkim trzy znakomite endemiczne sery: prawdziwy  twaróg owczy z czosnkiem niedźwiedzim, oscypek i bundz – a wszystko w słodko – ostrym sosem żurawinowo – musztardowym, ponownie wykręcającym obcasy 🙂

20140823_122508_Android20140823_124019_Android20140823_124149_Android20140824_114609-768x1024

20140823_120401Zdecydowanie jeden z najlepszych tegorocznych debiutów i na pewno wart ponownych odwiedzin! Chłopaki pojawiają się już na ogólnopolskich zlotach, więc wypatrujcie pilnie tych zakręconych gości.

10414408_272376856287161_928727761286708431_n

2 komentarze do “Beef Brothers – everybody needs somebody… to eat”

Dodaj komentarz