Extremalne grillowanie w B. B. Kings – warto!

B. B. Kings – już sama postura chiefa powoduje, że strach się bać zamówić u nich jakieś danie a o reklamacji lepiej z góry zapomnieć. Dla krakowskich blogerów konsumpcja, na którą musieli czekać 25 minut, to był szok równie wielki co odkrycie nowych zastosowań dla maczety. Wyobraźcie sobie, że to normalne na zlocie food trucków. Dobrze przynajmniej, że strach zwyciężył i nie staraliście się krytykować tej znakomitej kuchni, której znakiem rozpoznawczym jest smak potraw z pieca opalanego drewnem. Bo te bronią się doskonale i bez siekier 😉

20140823_144549_AndroidGolonka (150 g za 20 złotych) wolno pieczona to majstersztyk – mięso delikatnie rozpływające się w ustach, dymny posmak i ostry chrzan komponują się tu w całość absolutnie niepowtarzalną. Jak dla mnie mogła być być i rare i well done a i tak jadłbym ją z chęcią mimo, że na codzień nie należy do kanonu mojej kuchni.

10590415_10204030322545714_8077359181228645300_nGolonka – gwiazda obiektywów wszystkich blogerów SFP.

B. B. Kings – food truck - różne lokalizacje w Łodzi i w Polsce

Dodaj komentarz