Już myślałem, że się nie uda. Zamówienie złożone przez Pizza Portal i to nowej warszawskiej burgerowni, na dodatek zlokalizowanej w jednym z najlepszych osiedli – Ekopark – na Mokotowie. Pomyślałem, że wpadka murowana. Dochodziła już prawie godzina a dzwonka do drzwi nie było. Wtem! Wielka torba obrandowana marką Westburger a zza niej wychyla się sympatyczny dostawca z szerokim uśmiechem i życzy „smacznego”. Czytaj dalej Westburger Bar – klasycy od Wuja Sama
Archiwum miesiąca: lipiec 2014
Całodobowy street food u stóp Luwru?
Resto Louvre. Tak, potwierdzamy. Znaleźliśmy tanie i świetne jedzenie w samym centrum Paryża, na dodatek całodobowe i wielokulturowe. Czego tu nie ma? Są hot dogi, burgery, kanapki, tosty, croissanty, pizza, naleśniki, kebab… Mało? No to padniecie, jak opiszemy Wam ceny 🙂 Czytaj dalej Całodobowy street food u stóp Luwru?
Śniadanie za dychę – u kultowego Romana
Kontynuując cykl śniadaniowy wypada zauważyć, że również kultowe „Przekąski u Romana” serwują pyszne śniadania w cenie poniżej dziesięciu złotych. W zasadzie śniadaniem może tu być każda przekąska ale w menu wyszczególniono aż pięć różnych zestawów: szynka/ser/pomidor, twarożek/dżem/miód, kiełbasę (oczywiście białą z chrzanem), omlet i jajecznicę po staropolsku. Zgodnie z tradycją każde danie kosztuje tu 9 złotych a więc mieści się w naszym budżecie – choć bez herbaty (wszystkie napoje po 5 złotych, włącznie z wódeczką 😉 ). Czytaj dalej Śniadanie za dychę – u kultowego Romana
W podróży czas się dłuży – Orlen Stop Cafe&Bistro
Wakacyjne wyjazdy to znakomita okazja do przetestowania sieciowej oferty bistro prowadzonej przez stacje Orlenu. Na codzień w miastach oferują raczej kanapki i hot dogi, ale część stacji położona przy głównych trasach i autostradach serwuje nieco więcej potraw. I to nie tylko fast foodowych. O śniadaniach będzie innym razem (jest nieźle) a teraz szybki wpis o ofercie eintopfowej. Wybrałem stację niedaleko Poznania położoną przy A2 w MOP Krzyżowniki w kierunku Warszawy. Niedziela, popołudnie, dzień finału mistrzostw w Brazylii. Tłok jak w Sezamie, gdy rzucali parówki. Obsługa zmęczona i mało prokonsumencka. Ale co się dziwić. Czytaj dalej W podróży czas się dłuży – Orlen Stop Cafe&Bistro
Toruńskie Montenegro – włosko-polskie smaki
Skąd tradycje Czarnogóry w Toruniu? Chwilę po telefonicznej rekomendacji Brata Jarosława miałem poważną zagwozdkę czy chcę próbować tak egzotycznej kuchni. No, ale adres wbity w nawigację – jedziemy. Podjeżdżamy przed nieduży pawilon schowany między jednorodzinną zabudową. Uff, na szczęście w środku tłum ludzi a przed lokalem ciężarówka z dostawą świeżych produktów. Czuję, że będzie dobrze. Czytaj dalej Toruńskie Montenegro – włosko-polskie smaki
