Mieliśmy okazję podejrzeć i wypróbować smak nowego mistrzowskiego zestawu dla fanów piłki nożnej, który przygotowuje Cheeseburger Slow Food Diners. Zestaw nie był jeszcze ostatecznie skomponowany, pojawiały się sugestie klientów, które mogą być wzięte pod uwagę przy finalnej wersji. Oczywiście w skład zestawu wchodzą burgery – i to od razu dwa. Oprócz nich spora porcja nachosów i aż trzy salsy! Czytaj dalej Zestaw mundialowy w CSF Diners & little extra…
Król śródmieścia powrócił!
Jeszcze kurz remontu nie osiadł, baner żaden nie reklamuje przybytku, a już wszystkie miejsca zajęte. Dobrze to wróży lokalizacji… To do dzieła! Wystrój bardzo surowy typu amerykańskiego. Kucharze za wielkim barem uwijają się żwawo, każda potrawa wychodzi z kuchni wg gustu szefa kuchni, albo jak ktoś sobie życzy inaczej, to według sugestii klienta.
Na pierwszy ogień wrzuciłem „firmowego” czyli Salsa Cheese (22 PLN). Ponieważ można wybrać ser, ja wziąłem mimolette do którego miłością zaraziłem się we Francji. Czytaj dalej Król śródmieścia powrócił!
Cheeseburger Slow Food Diners, czyli kolejna udana reaktywacja
Odkąd szef Marcin ze swoją ekipą stracili lokal przy Przeskok, kiedy to siły Zła postanowiły zburzyć historyczny pawilon, pozostawał nam jedynie ich firmowy foodtruck na imprezach i cierpliwe czekanie na nową odsłonę restauracji. Doczekaliśmy się jej w kwietniu i trochę na przekór innym gurmandzistom, postanowiliśmy wstrzymać z recenzjami i dać okrzepnąć kuchni i nowemu konceptowi. Łatwo jest krytykować lokal za wpadki na początku działalności, trudniej – obserwować postęp i cierpliwe wsłuchiwanie się w uwagi klientów. Ponieważ w pierwszej kolejności jestem zwykłym zjadaczem burgerów a dopiero w drugiej – recenzentem, postanowiłem dość rzetelnie potraktować zadanie oceny tutejszej kuchni. Czytaj dalej Cheeseburger Slow Food Diners, czyli kolejna udana reaktywacja
Parada food trucków w Łodzi – 8. czerwca 2014r.
Kminek dla dziewczynek?
Źle się dzieje w Barze Warszawa. Podawana tu zawsze pyszna kiełbasa po warszawsku (10 złotych) została doprawiona taką ilością kminku, że przestała być jadalna. I nie pomagają nawet trzy shoty Żołądkowej (10 złotych w promocji). Ferajno, zróbcie coś z tym! Czytaj dalej Kminek dla dziewczynek?
