Ich bin ein Berliner, czyli Petit tropi świąteczny street food

Na jarmark bożonarodzeniowy wybrałem się na Alexanderplatz, gdzie oczywiście oprócz tradycyjnych odwiedzin w Primarku, w którym spotkamy więcej Polaków i Turków niż samych Niemców, tradycyjnie złapał mnie głód. Wszak nie samymi zakupami człowiek żyje…

Czytaj dalej Ich bin ein Berliner, czyli Petit tropi świąteczny street food →

Śniadanie Mistrzów… za dychę albo nawet dwa

Piłka jest okrągła a bramki są dwie.  Śniadań jest dziewięć a wszystkie po dziewięć dziewięćdziesiąt. Gdzie? Oczywiście w barze sportowym Łazienkowska 3 na terenie kompleksu stadionu warszawskiej Legii. Czy warto odwiedzić go bez obowiązkowego szalika i to o dziewiątej rano?  Czytaj dalej Śniadanie Mistrzów… za dychę albo nawet dwa →

Gorączka złota, czyli Gold Digger

Twardzi zawodnicy. Wiosną i latem zawsze można było ich spotkać na eventach, koncertach, zlotach, festiwalach a teraz w sezonie jesienno-zimowym nadal serwują swoje burgery karmiąc korpoludków na Mokotowie i Ochocie. O kim mowa? O młodych chłopakach z  warszawskiego food trucka Gold Digger. I chociaż ich wiekowy Sir Borgward nie lubi długich podróży to zdarzyło im się już karmić głodnych łodzian a nawet prezydenta Wałęsę. Czytaj dalej Gorączka złota, czyli Gold Digger →

Nowe menu WARS-u poszukiwane…

W niedzielę odbyła się premiera pendolino a z nią także debiut nowego menu WARS-u dla pociągów marki premium. Co ciekawe strony internetowe przewoźnika oraz usługodawcy milczą jak zaklęte na temat nowości wprowadzonych do oferty gastronomicznej. Czego nowego możemy spodziewać się na pokładach? Zobaczmy. Czytaj dalej Nowe menu WARS-u poszukiwane… →

Kulinarny subiektywizm polany ciężkim dowcipem i doprawiony nutą sarkazmu