W czwartkowy wieczór pojawiła się okazja ponownej wizyty w Tekeda Sushi & Ramen w związku ze zmianami w menu. Czym nas zaskoczą spece od ramenu? Po pierwsze – mniejszymi porcjami tego świetnego dania dla wszystkich chcących spróbować oryginalnego japońskiego makaronu w bulionie, po drugie…
… wolno gotowanym boczkiem kakuni, który wprost rozpływa się przy lekkim muśnięciu językiem. Jeśli wszystko się powiedzie, to danie będzie oparte o złotnicką coś równie dobrego. Cena za porcję ma oscylować w granicach 15 złotych.
Wracając zaś do samego ramenu to obecne porcje są tak ogromne, że niektórzy klienci (a przede wszystkim klientki) nie są w stanie zjeść ich za jednym zamachem. Stąd decyzja o dodaniu nieco mniejszych miseczek w cenie około 15 złotych. Uwierzcie, sycą nadal bardzo mocno, ale pozostawiają miejsce również na inne dania serwowane w restauracji. A rolki sushi są tam świetne.
Ostatnią niespodzianką jest zupełnie nowy smak samego ramenu. O nim jednak musicie przekonać się sami. Bo będzie warto. Możemy już co nieco uchylić rąbka tajemnicy. Zdecydowanie poszerzy się nieco grono osób, do których adresowane jest to danie 🙂
PS. Nowa karta ma pojawić się w czwartek 5. lutego 🙂

