Im bardziej Kaszpir zaglądał do środka… czyli kielecki Prosiaczek

Spokojny, nieśmiały, pracowity i lękliwy… Taki był klasyczny Prosiaczek z bajki o Kubusiu Puchatku. I tak samo nieśmiały chował się w głębi podwórka przy jednej z uliczek niedaleko kieleckiego Rynku. Trafiliśmy tam po jednej z największych kulinarnych porażek tego stulecia i przez chwilę myśleliśmy, że ten niepozorny lokal z dość prostą estetyką dołączy do listy fakapów wieczoru. Czytaj dalej Im bardziej Kaszpir zaglądał do środka… czyli kielecki Prosiaczek →