Ich bin ein Berliner, czyli Petit tropi świąteczny street food

Na jarmark bożonarodzeniowy wybrałem się na Alexanderplatz, gdzie oczywiście oprócz tradycyjnych odwiedzin w Primarku, w którym spotkamy więcej Polaków i Turków niż samych Niemców, tradycyjnie złapał mnie głód. Wszak nie samymi zakupami człowiek żyje…

Czytaj dalej Ich bin ein Berliner, czyli Petit tropi świąteczny street food →

Śniadanie Mistrzów… za dychę albo nawet dwa

Piłka jest okrągła a bramki są dwie.  Śniadań jest dziewięć a wszystkie po dziewięć dziewięćdziesiąt. Gdzie? Oczywiście w barze sportowym Łazienkowska 3 na terenie kompleksu stadionu warszawskiej Legii. Czy warto odwiedzić go bez obowiązkowego szalika i to o dziewiątej rano?  Czytaj dalej Śniadanie Mistrzów… za dychę albo nawet dwa →