Być w Berlinie i nie zjeść w Curry 36 to jak być w Berlinie i nie zjeść w Curry 36 🙂 To jeden z (wielu) obowiązkowych punktów na mapie gastronomicznej tego wielokulturowego miasta. Krótki wypad do stolicy europejskiego street foodu (i najlepszej kolei w Europie) połączony z koncertem zespołu Hollywood Undead postanowiliśmy w stu procentach wykorzystać na liźnięcie tutejszych ulicznych smaków. Mieliśmy na to raptem kilka godzin, więc szybko wzięliśmy się do roboty. Czytaj dalej Curry 36 i klasyka berlińskiego street foodu
