To już moja druga wizyta w Tekedzie. Po pierwszej, z Bratem Jarosławem, na parę dni utkwił mi w pamięci smak bulionu i nie chciał wyjść z głowy. A ponieważ nadarzyła się okazja i Żorż pojawił się w Warszawie, nie omieszkaliśmy podjechać na Gocław do jednego z trzech lokali serwujących ramena. Czytaj dalej Nowy król Warszawy – ramen w Tekeda
