„- Jednego milicjanta. Albo od razu dwunastu.” Pijalnia wódki i piwa w Łodzi

Kto nie pił z brunetem wieczorową porą, ten dzisiejszego tytułu nie zrozumie. My na szczęście wychowaliśmy się na polskim kinie a nie na „Pamiętnikach z wakacji” (gdzie co najwyżej pokazują mięsnego jeża), więc uwielbiamy miejsca, które kojarzą się nam z dobrą zabawą i niezłym szynkiem. Tak jak za PRL-u. Niewątpliwie jednym z ciekawszych lokali odwiedzonych ostatnio jest sieciowa Pijalnia wódki i piwa w Łodzi przy Piotrkowskiej 92, dokąd zawitaliśmy wraz z food truckerami podczas zimowej edycji Łódź Street Food Festival. I cóż że kolejna sieciówka. Trzeba zdecydowanie powiedzieć, że to ludzie tworzą miejsca – nie marmury i złote klamki. I widać to w przypadku tego przybytku. Lokal jest duży. Bar zakręca dwa razy. W sobotni wieczór praktycznie nie ma gdzie usiąść ani stanąć, by kogoś przez przypadek nie potrącić. Gwar, elegancja – Francja.

Milicjantów nie trzeba zamawiać, bo pilnują jak dawniej porządku przy wejściu 🙂

20150125_003918Ale żeby tradycji stało się zadość, jednak zamawiamy 🙂 Pojawiają się niemal natychmiast i ledykimują przybyłych. Żołądkowa Czysta de Luxe (4 złote).

20150124_232319Po pierwszej ścieżce zdrowia bierzemy się za tutejszą kuchnię. Na początek rzut oka na menu i wystrój.

20150125_021656 20150125_021651Menu nie odbiega od podobnych propozycji serwowanych na przykład u kultowego Romana, ale oczywiście wypróbować trzeba.

20150125_001413 20150125_00133820150125_001408No to, panie starszy! Jeszcze raz to samo i poprosiemy o przegląd tygodnia.

20150125_001909Na początek awanturka i zimne nóżki (po 8 złociszy, bo tu wszystko kosztuje 8 złociszy). Awanturka wali nieco makrelą, ale jej podstawą jest twarożek i śmietana. W towarzystwie posmarowanego chleba wchodzi bardzo szybko. Do nóżek kelner natychmiast stawia oliwę a ich konsystencja jest wielce prawidłowa – pół na pół mięsiwa i galarety.

20150125_001438 20150125_001444 Jest dobrze, więc atakujemy dalej.
20150125_003359 20150125_003355Serdelek porządnie zagrzany, z delikatną osłonką pękającą pod nożem. Smakiem się nie wyróżnia, jest wielce poprawny.

20150125_003509 20150125_003401Kolejne danie to pyry z gzikiem. I znów twarożek ze śmietaną, tym razem wzbogacony o szczypiorek w towarzystwie gotowanych ziemniaków.  Szału nie ma, smakuje normalnie. Wegetarianin będzie sobie chwalił.

20150125_002316Żurek gęsty, aromatyczny,  na porządnym wywarze z kiełbasą i jajkiem to dobry przerywnik. Od razu wzmocnił apetyty na tyle, żeby spróbować tatara.

20150125_004657… którego już nie pamiętam zbyt dokładnie. Gdyż stojąca obok cytrynówka nagle zaczęła nam smakować bardziej od czystej i przerzuciliśmy się wyłącznie na nią (4 złote). Nie róbcie tego błędu i zamówcie ją od razu.

My jeszcze postanowiliśmy przetestować umiejętności barmanów w przyrządzaniu drinków. I tu też nie było lipy.

20150125_02260320150125_003625Wieczór należy uznać za wyjątkowo udany, choć przedzieranie się przez śniegi i parkany w drodze powrotnej do hosteli pozostawiło równie niezapomniane wrażenia (kto zamyka bramy na Piotrkowskiej na noc?). Odwiedziny zdecydowanie polecamy i z pewnością nas tam jeszcze zobaczycie. Kilku potraw nie spróbowaliśmy, więc powód (oprócz cytrynówki) się znajdzie.

20150124_235408A że pijalnia jest czynna całą dobę to oczywiście dołącza do naszego cyklu „Śniadanie za dychę”, bo tu da się je zjeść za jedyne osiem złotych. I wpisać się do książki skarg i wniosków 🙂

20150125_014850Zapraszamy uprzejmnię.

Pijalnia wódki i piwa - Łódź, ul. Piotrkowska 92, czynne całą dobę, tel. 42 630 92 00 - Facebook, mapa Google

Dodaj komentarz