Łagodnie, ostro i pikantnie, w zależności od preferencji. Spróbowaliśmy taco (świetne kukurydziane taco, przypomniał nam się smak dawnego Taco Bell) z wieprzowiną, quesadillę z kurczakiem i dużą ilością ciągnącego się sera, burrito z wieprzowiną pulled pork, ryżem, czarną fasolą i kolendrą (najlepsza chyba pozycja) oraz sosy 3, 4, 5, 6 i (uwaga!) 7 czyli killer – najostrzejszy sos na świecie (ok 4 mln. w skali Scovilla). Spoco Loco polecamy – udana reaktywacja na warszawskiej Saskiej Kępie (Francuska 8).

Miejsce odwiedzone przez naszych przyjaciół z MyFoodTruck.pl.
Chętnie je dla Was zrecenzujemy.

No cóż… farsz może i niezły, sosy genialne, ale taco (muszla) tłusta aż cieknie, a tortilla w burrito bardziej przypomina naleśnik niż tortillę. Jedyne dla czego można do nich zajrzeć to sosy, nad resztą powinni mocno popracować.