Mc Legonald atakuje…

Zrobić sobie własnego burgera? Brzmiało intrygująco. Żorż testował, Żółw testował z opóźnieniem 😉 więc i Kaszpir postanowił spróbować, jakie zmiany wprowadza najbardziej znana sieciówka. Nie po drodze mi bardzo ze smakiem wołowiny serwowanej w McDonalds, ale przemogłem się i wyruszyłem PKS-em na rubieże stolicy. Czytaj dalej Mc Legonald atakuje… →

… and more and more and more…

Nie są tak hipsterscy jak Pogromcy Meatów. Nie mają lokalizacji obok sprzedawców najdroższej na świecie bułki tartej i nie mogą rzucać okruchów bywalcom pewnego klubu. Ale są. I karmią doskonale. Z pasją i smakiem. Z kulturą i skromnością. I tylko do 17:00. Gdzie? Czytaj dalej … and more and more and more… →