Barn to moja ścisła trójka najlepszych burgerowni w Warszawie. Wtem za winklem otworzył się nowy lokal tej samej marki uzupełniony o nazwę Smoque, sugerujący że będzie jeszcze bardziej mięśnie i smołkowo. Czytaj dalej No Barn, no Smoque?
Archiwum miesiąca: październik 2015
Pyzy, gorące pyzy…
… takie teksty można było usłyszeć przez kilkadziesiąt lat na Bazarze Różyckiego w Warszawie. Towarzyszyły handlowi walutą, szemranym interesom i zapachowi formaliny wśród stoisk z futrami. Takie odległe wspomnienia z dzieciństwa kołaczą mi się po głowie, kiedy przestępujemy próg nowego lokalu ulokowanego na tyłach legendarnego Różyca. Czytaj dalej Pyzy, gorące pyzy…
