Marsz na farsz!

Tego mi było trzeba. W końcu. Są. Trafiłem. Niepozorna przyczepa zaparkowana w food court’cie nieopodal Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie wraz z innymi food truckami karmi białe kołnierzyki z okolicznego mordoru. A w środku? WP_20150918_12_24_35_ProWP_20150918_13_14_41_ProGenialne pierogi. Przygotowywane jak trzeba, czyli najpierw obgotowane a następnie rzucone na gorącego grilla. Jak smakują? Obłędnie.

Wybór? Dziesięć smaków. Dziesięć, rozumiecie? Utrzymać taką różnorodność to naprawdę wyzwanie. Przyznam się wam, że próbowałem wszystkich i naprawdę do teraz nie mogę się zdecydować, by wybrać te najlepsze.

WP_20150918_12_25_56_ProNajpierw szpinak z fetą – wyraziste w smaku, świetnie doprawione czosnkiem – zdecydowanie najlepsze jakie jadłem do tej pory.

Meksykańskie – już sam kolor pieroga zapowiada smak wieprzowiny z papryczkami. I doskonale zaostrza apetyt.

Rokpol z orzechami – kolejne mistrzostwo kompozycji, podobnie jak trzy sery.

Klasyka mięsna z łopatki, ruskie – jak z podręcznika.

Ale trafić można na inne specjalne wydania, jak choćby te o smaku pizzy – z szynką, rozpuszczonym żółtym serem i pieczarkami z subtelnymi przyprawami albo robotnicze z boczkiem, ogórkiem i kaszą gryczaną.

WP_20150918_13_12_32_Pro 1Są stali klienci, którzy mają swoje ulubione zestawienia, którym już widząc z daleka skromna i przemiła obsługa wrzuca do garnuszka kilka sztuk pierogów, by nie musieli czekać. Bo niestety na dania trzeba dłuższą chwilę poczekać a wynika to z technologii przygotowania. Mięciutkie, idealne ciasto z farszem najpierw musi być zagotowane i nabrać jeszcze sprężystości a następnie pierogi trafiają na rozgrzanego grilla a dopiero stamtąd do pojemniczka, gdzie są na koniec dosmaczane skwarkami albo dwoma rodzajami sosów – czosnek/koperek albo tysiąc wysp/chilli.

WP_20150918_13_13_58_ProGwarantuję wam, że warto czekać. Ceny? W zestawie za 13 lub 20 złotych w zależności od ilości pierogów.

Na koniec jeszcze zajawka ich innych dań, na które absolutnie wybierzemy się większą ekipą lokalersów. Sądząc po powodzeniu jakim się cieszą wśród klientów z pewnością są tak samo dopracowane jak pierogi.

WP_20150918_13_14_36_Pro WP_20150918_13_12_23_Pro WP_20150918_13_14_32_ProA więc kolejno odlicz i… naprzód, mfarsz!

0 komentarzy do “Marsz na farsz!”

Dodaj komentarz