Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki zajęte przez klientów. Większość ma na papierowych talerzykach tosty, choć lokal serwuje także zapiekanki, udka kurczaka i sałatki. Pora więc spróbować i ocenić kultowość tego miejsca. Czytaj dalej Oralne pieszczoty tostami po wrocławsku
